Leczenie kanałowe – na czym polega?

Wiele osób obawia się leczenia kanałowego. Oczami wyobraźni widzą skomplikowany, bolesny proces, rozciągający się na co najmniej kilka wizyt. Rzeczywistość prezentuje się zupełnie inaczej. Nowoczesne leczenie endodontyczne to skuteczne metody, które znacznie przyspieszają te działania i czynią je zupełnie bezbolesnymi.

Kiedy do akcji wkracza endodonta?

Gdy zmiany w obrębie miazgi mają nieodwracalny charakter, specjalista może zalecić leczenie kanałowe. Endodoncja zapobiega więc usunięciu zęba. Warto zaznaczyć, że do zapalenia miazgi może dojść nie tylko w wyniku zaniedbanej i źle leczonej próchnicy. Do takiego stanu mogą doprowadzić także urazy mechaniczne, w tym bruksizm. Endodonta swoją pracę rozpoczyna od zapoznania się ze zdjęciem rentgenowskim. Na jego podstawie może:

  1. stwierdzić, jak zaawansowane są zmiany;
  2. precyzyjnie określić położenie i kształt zębów;
  3. zaplanować leczenie.

Leczenie kanałowe pod mikroskopem

Niezwykle ważna jest w tym przypadku precyzja. Jeśli leczenie kanałowe jest przeprowadzone właściwie i dokładnie, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ząb służył pacjentowi/pacjentce jeszcze przez wiele lat.
Specjalista używa znieczulenia miejscowego. Następnie otwiera ząb i dokładnie oczyszcza kanały. W nowoczesnych klinikach stomatologicznych, takich jak Varsovia Dental, sięga się w tym celu po zaawansowane mikroskopy oraz endometry, pozwalające zmierzyć długość kanału.

Kontrola leczonego kanałowo zęba

Po wykonanym zabiegu (pierwszy raz przeważnie po upływie pół roku) endodonta wykonuje zdjęcie zęba, by upewnić się, czy obszar odpowiednio się goi. Endodonci często podejmują się także rewizji leczenia kanałowego oraz ponownego wypełnienia kanałów. Taki zabieg należy wykonać, gdy leczenie zostało przeprowadzone niedbale i przestarzałymi metodami. Tu znowu należy podkreślić wagę precyzyjnie przeprowadzonego oczyszczenia kanału – tylko w ten sposób można uchronić pacjenta bądź pacjentkę przed nawracającymi dolegliwościami bólowymi.

About The Author

Reply